Nexus 6, czyli dlaczego zacząłem się zastanawiać nad kupnem wielkiego smartfona

Nie przepadam za wielkimi smartfonami. Nie widzę korzyści z posiadania tak dużych smartfonów. Nowy Nexus 6 sprawił jednak, że zacząłem się zastanawiać nad tego typu rozwiązaniem. Dlaczego?

Za Duży Nexus 6?

Za Duży Nexus 6? (YouTube)

Od jakiegoś czasu obserwujemy tendencję produkowania coraz to większych smartfonów. Jeszcze 2 lata temu 5 cali było dla wielu osób czymś nie do zaakceptowania. Dziś 4,5 czy nawet 5-calowe urządzenia określane są mianem "mini" albo "compact".

Konsumenci chcą phabletów, a ja cały czas pukałem się w czoło. Kiedy producenci powiedzą sobie stop? Kiedy ktoś zauważy, że istnieje pewna granica wygody używania nawet tych większych smartfonów? Jeszcze żeby te wszystkie phablety w jakikolwiek sposób wykorzystywały fakt wyposażenia w ogromny ekran. Tak naprawdę tylko seria Galaxy Note pokazuje, że za większym ekranem nie idą wyłącznie większa bateria czy więcej powierzchni do grania.

Nexus 6

Tymczasem nawet Google wspólnie z Motorolą stworzyło olbrzymie urządzenie, które też w żaden inny sposób nie wykorzystuje swojej wielkości. Tym samym Nexus 6 dołącza do panteonu olbrzymów, pośród których znajdują się m.in. Huawei Ascend Mate 7, LG G Flex, Lumia 1520 czy iPhone 6 Plus. Przy czym warto zaznaczyć, że ten ostatni przebywa tam tylko przez niewiarygodnie dużą ilość pustego miejsca wokół 5,5-calowego ekranu.

LG G Flex, Nexus 6, iPhone 6 Plus i Huawei Ascend Mate 7

Pierwsze reakcje na Nexusa 6 można streścić do dwóch bardzo prostych zdań: "za duży!" i "za drogi!" Początkowo nawet mocno się z nimi zgadzałem. Nie zmienia to jednak faktu, że Nexus 6 ma praktycznie najlepszą specyfikację sprzętową na rynku. Tak samo jak Samsung Galaxy Note 4. Przy czym jest od tego drugiego tańszy o ok. 200 dolarów. Podsumowując — Nexus 6 jest drogi, ale nie aż tak jak jego wymiarowa konkurencja.

Samsung Galaxy Note 4

Galaxy Note 4 pomimo wyższej ceny jest lepszy od Nexusa 6 pod kilkoma względami. Nie dość, że oferuje od groma funkcji, których nie uświadczymy w Nexusie, to jeszcze (najprawdopodobniej) aparat Note'a zjada nexusową optykę na śniadanie. Zostawmy jednak na chwilkę te porównania.

Zobacz również: Internet rzeczy czy rzeczy internetu?

Android 5.0 Lollipop

Za priorytet postawmy w tym momencie obecność czystego Androida 5.0 na pokładzie. Chcemy więc kupić Nexusa, ale jak najlepszego — budżet nie ma znaczenia. Czy niedrogi Nexus 5 to wciąż dobra opcja? Jak na swoją cenę tak, ale dla osób wymagających trochę więcej (szczególnie dobrej baterii) Nexus 5 okazuje się być już nie do przyjęcia. Szkoda, że Google nie odświeżyło tego modelu, ponieważ był to naprawdę rozsądny wymiarowo smartfon. Co nam pozostaje?

Motorola X 2014

Motorola Moto X 2014. Motorole to w zasadzie Nexusy wzbogacone o kilka bardzo przydatnych funkcji. W przypadku Moto X 2013 i 2014 mowa o Touchless Control i Active Display. Nowa Moto X posłużyła za wzór dla Nexusa 6. Widać to po bryle i ogólnym designie. Biorąc pod uwagę fakt, że w Motorolach występuje czysty Android oparty o Google Now Launcher i zostały one stworzone "pod rządami" Google, to można uznać je za swego rodzaju Nexusy. Mało tego, Motorola zapowiedziała, że zaktualizuje swoje smartfony do Androida 5.0 Lollipop i to zarówno bardzo tania Moto E, jak i G czy X. Prawdopodobnie Moto X 2014 dostanie Androida L niedługo po Nexusie 5.

Nowa Moto X ma 5,2-calowy ekran o dość cienkich ramkach, więc nie jest jeszcze phabletem z prawdziwego zdarzenia. Dlatego też to właśnie Moto X 2014 stanowiłaby najrozsądniejszy wybór dla kogoś, kto chciałby dziś kupić dobrego i nie za dużego Nexusa.

Moto X 2014 i Nexus 6

Sęk w tym, że Nexus 6 to nie tylko prawie cal wyżej, to także klasa wyżej. Wykonania możemy spodziewać się takiego samego, ale istnieje multum rzeczy, które różnią oba urządzenia na korzyść właśnie Nexusa. Dość wspomnieć o ładowaniu w standardzie Qi, dużo wyższej rozdzielczości, dużo pojemniejszej baterii, optycznej stabilizacji w aparacie, 3 GB pamięci RAM czy Snapdragonie 805 z Adreno 420. Wizualnie Nexus 6 też sprawia lepsze wrażenie niż Moto X, szczególnie z tyłu. Zgodzę się, że ekran Quad HD, różnice między Snapdragonem 805 a 801 mogą nie być warte dopłacania do Nexusa, ale cała reszta już tak.

Nexus 6 i Moto X

Nowy Nexus ma jednak, nomen omen, duży problem - jest za wielki. Zacząłem się więc zastanawiać, czy wybór Nexusa 6 ma jakikolwiek sens. Bo co mi po świetnej specyfikacji, skoro z takim potworem ciężko będzie zawiązać sznurówkę? W tym miejscu muszę przyznać, że kobiety w tej kwestii mają dobrze — one i tak chowają telefony do torebek. Jako zwolennik ok. 5-calowych ekranów, a nawet mniejszych, zacząłem szukać zalet takiego rozwiązania.

Moim głównym narzędziem jest smartfon, ale do konsumpcji treści i grania używam Nexusa 7, jeżeli jest w pobliżu. Tak duży phablet mógłby zastąpić mi oba urządzenia, przestałbym też przejmować się o baterie dwóch urządzeń jednocześnie. Pozostałe zalety czy przewagi wynikają z natury dużego ekranu, pojemnej baterii, ponoć lepszego aparatu i w ogóle lepszej specyfikacji.

Motorola Active Display

Co przemawia za Moto X 2014? Przede wszystkim rozmiary, obsługa gestów i Active Display. Niestety w porównaniu z Nexusem 6 wady Moto X zaczynają przysłaniać jej zalety — m.in. ważne dla mnie w Nexusie bateria, głośnik stereo czy aparat. Wybór między tymi dwoma urządzeniami jest trudny, dlatego z decyzją poczekam na zakończenie testów Moto X 2014 i wzięcie do ręki najnowszego Nexusa.

Google stworzyło dla nas smartfona, na widok którego zamiast reagować okrzykami "tak, chcę go!", pytamy siebie samych - "po co?". Nie zazdroszczę wiernym fanom serii Nexus. Niezależnie od wyboru starego Nexusa 5, olbrzymiego Nexusa 6 czy pośredniej Moto X 2014 i tak może okazać się, że trawa jest bardziej zielona po drugiej stronie. Szkoda.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Wall Street Journal: "Sprzedaż Motoroli Moto X jest rozczarowująca". Zapewne lepiej poradzi sobie Moto G Nokia też ma w planie wygięte i zginane smartfony? 1/3 użytkowników smarfonów ofiarami cyberprzestępców. Nie dbamy o bezpieczeństwo Chcesz kupić phablet? Pożegnaj się z życiem towarzyskim Samsung sprzedał już 5 milionów Galaxy Note'ów 3. Jest dobrze, ale raczej bez rewelacji Rynek smartfonów rośnie, a Samsung ma w nim rekordowe udziały Galaxy S4 już u 40 milionów użytkowników. Co z datą premiery Galaxy S5 i... plastikiem? Snapdragon 600 vs Snapdragon 800 - różnica jest naprawdę odczuwalna Fotograficzne smartfony nie są tak dobre, jak mówią producenci. Ale warto je kupować Nokia Lumia 1520 - wysoka cena zabije phablet Finów? Piszesz SMS-y podczas jazdy? Ani Mru Mru ci nie daruje LG G2 vs Sony Xperia Z1. Który jest lepszy? HTC One Max, czyli czy świetny produkt wystarczy? Nokia N-Gage - minęło już 10 lat, a my wciąż nie chcemy konsol-smartfonów Galaxy Round to pierwszy smartfon Samsunga z giętkim ekranem? Samsung Galaxy Note 3 z najlepszym ekranem AMOLED Propozycja Microsoftu ratunkiem dla HTC? 5 zasad nagrywania koncertu smartfonem [wideo] Większość producentów Androidów oszukuje w benchmarkach! Androidy wariują po aktualizacji Gmaila? Samsung znowu zawyża wyniki benchmarków Samsung: "To Apple skopiował nasze złote telefony". Tylko co z tego? Nokia Asha 500 i 502 - oby nie zabrakło 3G Gdzie lepiej kupić smartfona, aby zaoszczędzić - w sklepie czy u operatora?

Popularne w tym tygodniu:

Nadchodzi czas gamingowych smartfonów. Będą w czymś lepsze niż Galaxy S czy iPhone'y? "Moja ulubiona firma zarabia więcej niż twoja". No, jest się czym chwalić... Sony, dlaczego? Gdybym dopiero wydał 3600 zł na Xperię XZ2, czułbym się wyrolowany Hagenuk MT-2000: wyprzedzająca swoje czasy komórka firmy, o której pewnie nigdy nie słyszałeś Smartfonowe niewypały. 5 nietypowych i odważnych pomysłów, które okazały się klapą Smartfon sam wykryje choroby bazując na próbkach głosu czy zdjęciach. To już się dzieje